Łazienka z FS Ivy Sage i Stage Forest
Jedna z tych przestrzeni, w których detal gra absolutnie pierwsze skrzypce. Przy tej łazience od początku zależało mi na stworzeniu klimatu, który będzie jednocześnie wyciszający, naturalny i ponadczasowy — ale z nutą charakteru.
Bazą projektu stały się dwie zupełnie różne, a jednak pięknie uzupełniające się płytki. Na ścianie strefy prysznicowej zastosowałam głęboko nasycone, zielone płytki Equipe Stage Forest w formacie 10×10. Ich lekko nieregularna powierzchnia i subtelna gra światła nadają tej części wnętrza wyjątkowej głębi. To właśnie tutaj powstaje najbardziej intymny, „otulający” fragment łazienki — trochę jak małe domowe spa.
Kontrastem dla tej intensywności jest podłoga wykończona płytkami Peronda FS Ivy Sage 45×45. Ich delikatny, roślinny wzór w przygaszonym odcieniu szałwii wprowadza lekkość i dekoracyjność, nie przytłaczając przestrzeni. To one spinają całość kompozycji i nadają wnętrzu nieco vintage’owego charakteru, który bardzo lubię w nowoczesnych aranżacjach.
Reszta materiałów została dobrana tak, aby nie konkurować z płytkami, a raczej je podkreślać. Ciepłe beże na ścianach, naturalne drewno w zabudowie oraz mosiężne detale armatury budują przytulność i równowagę. Czarna drabinka grzewcza i minimalistyczne oświetlenie dodają odrobiny współczesnej graficzności.








Dodaj komentarz